Coaching Magdalena Ulasińska
28/02/11

Rozwiń skrzydła pod wodą

Co ma wspólnego coaching i nurkowanie?

Kiedy myślę o rozwoju, myślę o 2 rzeczach. O coachingu, ponieważ to mój zawód, i o nurkowaniu, ponieważ to moja  pasja. Czym jest jedno i drugie oraz w jaki sposób się ze sobą łączą?

O samym coachingu i procesie zmiany było już dużo. Że coaching to intelektualna podróż w głąb siebie, że odkrywa i uwalnia wewnętrzny potencjał, że opiera się na chęci rozwoju i wyznaczaniu celów.

Największą wartością takiego procesu jest przyjrzenie się sobie, temu, co dla nas najważniejsze, zaufanie sobie i swoim możliwościom oraz wyzwolenie odwagi do podejmowania nowych wyzwań. I dlatego właśnie coaching rozwija.

W języku coachingowym, to, co dzieje się na sesjach nazywamy wglądami. To chwila na otwarcie swoich okien i przejrzenie kątów.  Możemy nawet nazwać to inwentaryzacją. To jedno z moich ulubionych słów. Ale po zakończonej sesji, serii odkryć i refleksji przychodzi czas na działanie. Bo prawdziwa praca zawsze odbywa się między spotkaniami. Jakie aktywności sprzyjają i pomagają rozwojowi?

Dla mnie bardzo rozwijającą aktywnością jest nurkowanie. A Divemaster, który wprowadza w magiczny podwodny świat, jest jak dobry coach. Dlaczego? Ponieważ Cię inspiruje do działania, wspiera, nadaje Twojej nauce kierunek, pomaga wyznaczać cele. Daje Ci wszystko, czego potrzebujesz, żeby być dobrym nurkiem i z takim potencjałem wypuszcza Cię pod wodę, żebyś rozwinął skrzydła.

Człowiekowi do zachowania równowagi potrzeba równoczesnego rozwijania 4 sfer: fizycznej, emocjonalnej, umysłowej i duchowej.  Nurkowanie pięknie to łączy. Odbywa się rozwój fizyczny, ponieważ ćwiczysz swoje ciało i uczysz się nad nim panować, emocjonalny bo pracujesz w zespole z innymi i wytwarza się niesamowita atmosfera, umysłowy bo uczysz się nowych rzeczy, dostajesz dużą dawkę wiedzy i wreszcie rozwój duchowy. Dlaczego nurkowanie wpływa na rozwój duchowy? Ponieważ pod wodą zauważasz, że jesteś cząstką dużego systemu, zauważasz, że natura jest doskonale zaprojektowana, wręcz idealnie, no i ten zachwyt pod wodą...

Poza tym nurkowanie wyzwala wewnętrzną motywację i uwalnia energię potrzebną do działania. I jeszcze coś, nurkowanie wytrąca nas ze strefy własnego komfortu, konfrontuje nas z nowym, nieznanym środowiskiem, dzięki czemu zaczynamy patrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. W wodzie musimy ufać nie tylko partnerowi, ale też sobie. Wbrew pozorom zaufanie do siebie i przekonanie, że zawsze damy sobie radę, nie jest takie proste i oczywiste.

Nurkowanie uczy pracy w grupie nad wspólnym celem, w zgodzie ze wspólną misją. To dbanie i wspieranie każdego członka zespołu, to wzajemne zaufanie i synergia. To również ważne wyzwanie dla lidera.

Nurkowanie to  pokonywanie własnych barier i praca nad sobą, a więc rozwój osobisty. Pełniąc rolę członka grupy, trzeba również, a może przede wszystkim, skoncentrować się na swoich zadaniach pod wodą. To także szybkie reagowanie i pokonywanie niespodziewanych trudności. Nurkowanie uczy podejmowania decyzji i kształtuje odpowiedzialność. Bardzo pozytywnie wpływa to na pewność siebie, która z kolei natychmiast przekłada się na zwiększenie efektywności i jakości we wszystkich innych sferach życia.

Nie każdy lubi nurkować, podróżować, uprawiać sporty. Ale bardzo ważne jest, żeby znaleźć dla siebie taką formę aktywności, która przyniesie nie tylko radość, zadowolenie i redukcję stresu, ale również będzie rozwijała i nada naszemu życiu głębszy sens.

Wróć