Coaching Magdalena Ulasińska
08/11/11

Motywacja błyskawiczna, czyli jak w 7 minut dojść do sedna sprawy

Motywacja błyskawiczna. Brzmi świetnie i zachęcająco. Sprawdźmy jak to działa. I czy działa, oczywiście. Do pracy!

Artykułów, książek, publikacji  i dyskusji na temat stary jak świat  (czyli motywacja) jest bardzo wiele. Końca nie widać. I bardzo dobrze. Jestem za działaniem i postawą aktywną. Tylko, że czasem, niestety, coś nas blokuje, hamuje, wstrzymuje od działania. My sami naprawdę chcemy, ale tajemnicze coś w środku nam nie pozwala. Jak sobie z tym poradzić?

Ostatnia perełka na rynku, „Motywacja błyskawiczna” Michaela V. Pantalona przychodzi z pomocą. W samą porę!

Pantalon proponuje metodę 6 kroków, które wzbudzą w nas chęć do zrobienia tego, co od dawna odkładamy (np. zrobienie profesjonalnej, zawodowej strony na facebooku), do czego nie możemy się zabrać (zrobienie profesjonalnej, zawodowej strony na facebooku),  lub czegoś, co naprawdę jest dla nas ważne, przydatne, ale z jakiegoś nieodgadnionego powodu tego nie robimy (zrobienie profesjonalnej, zawodowej strony na facebooku!).

Motywacja błyskawiczna to szybka i efektywna technika, która sprawia, że ludzie podejmują działanie, zachęceni do odnalezienia w sobie powodów do tego działania, pisze w swojej książce Pantalon. Dodaje jeszcze, że jest ona skuteczna w przypadku osób, które wiedzą, że chcą zmiany i są już na nie gotowe, tych, które chcą dokonać zmiany, lecz boją się, że nie potrafią oraz tych, które są pewne, że NIE CHCĄ ZMIANY.

Ja wiem na pewno, że bardzo chcę, żeby powstała moja profesjonalna strona na facebooku. Czyli jestem w grupie pierwszej, osób chętnych i gotowych na zmianę. Tym bardziej tajemniczy staje się dla mnie fakt, dlaczego właściwie jeszcze tego nie zrobiłam. Tonący brzytwy się chwyta, ja się chwycę Pantalona i sprawdzę na sobie, jak działa błyskawiczna  motywacja.

Ciekawostką jest fakt, że ta metoda powstała jako odpowiedź na potrzeby lekarzy pogotowia, którzy chcieli szybko i skutecznie wpłynąć na pacjentów. W jakim celu? Lekarzom zależało, żeby zmotywować pacjentów do dalszego szukania pomocy, ponieważ były to osoby, które trafiły na izbę przyjęć w wyniku wypadków spowodowanych nadużywaniem alkoholu. Fakty były następujące: gorączkowa atmosfera izby przyjęć, oporny na zmianę pacjent i 7 minut, jakimi dysponował lekarz. A efekty? Zaskakujące oczywiście. Dzięki krótkiej, 7 minutowej rozmowie lekarzom udało się zmniejszyć spożycie alkoholu u swoich pacjentów o 50%, a Motywacja Błyskawiczna jest częścią programu obowiązującego na izbach przyjęć i oddziałach urazowych w całych Stanach Zjednoczonych. Jest programem, na który rząd USA wydaje corocznie miliony dolarów.

Ja dokładnie wiem, nad czym chcę pracować. Sprawa zrobienia swojej coachingowej strony na portalu społecznościowym wraca do mnie niczym bumerang.  Chcę wreszcie się uporać z tym tematem!

Wstęp: sprawa do załatwienia, zaległość, chęć zrobienia czegoś. Kluczem do pozytywnego przejścia tego etapu jest dokładne nazwanie i sprecyzowanie tematu. Temat nie może być zbyt duży, ani zbyt odległy w czasie. Jeśli jest to duży kaliber, na przykład chęć bycia punktualnym, rozkładamy sprawę na czynniki pierwsze i uszczegółowiamy: przez najbliższy tydzień chcę przychodzić do pracy 10 minut przed czasem. I o to chodzi, pierwszy, mały krok w dużym odległym celu (to działa podobnie jak w przypadku metody małych kroków kaizen).

Mój temat, zrobienie strony coachingowej na portalu społeczniowym zostaje, ponieważ temat nie jest duży, jest realny i mam wszystkie potrzebne do tego materiały.

Krok pierwszy: DLACZEGO MOGŁABYŚ DOKONAĆ ZMIANY? CZYLI DLACZEGO MOGŁABYM ZROBIĆ SWOJĄ ZAWODOWĄ STRONĘ NA FACEBOOKU?

Odpowiedzi zapisujemy na kartce.  Piszemy wszystko, co nam przyjdzie do głowy. Bez oceniania, interpretowania, intelektualizowania.

Z zapałem zabrałam się do odpowiedzi na pierwsze pytanie. Dlaczego mogłabym zrobić tę stronę? Ponieważ jest to dla mnie łatwe, uwielbiam wymyślać, tworzyć i realizować nowe projekty. Potrafię to zrobić. Mogłabym to zrobić, bo lubię angażować się w ciekawe przedsięwzięcia. Kocham „wypuszczać na rynek nowe produkty”, że tak się wyrażę marketingowo. Ale się rozkręciłam pisząc odpowiedź. Poziom mojej energii wzrósł o jakieś 200%. Mocno się ożywiłam.

Teraz kolej na krok drugi: W JAKIM STOPNIU JESTEŚ GOTOWA NA ZMIANĘ? OCEŃ TO W SKALI OD 1 DO 10. W moim przypadku: W JAKIM STOPNIU JESTEM GOTOWA ZROBIĆ ZAWODOWĄ STRONĘ NA PORTALU SPOŁECZNOŚCIOWYM?

Odpowiedź mnie zabiła. 10! W pierwszej chwili poczułam lekkie zażenowanie swoją osobą i pojawiło mi się pytanie, czemu w takim razie nie zrobiłam tego do tej pory? Ale w sekundę potem wstąpiła we mnie moc. Moc działania. Dawno nie byłam taka podkręcona!

Czym szybciej przeszłam do kroku trzeciego: DLACZEGO NIE WYBRAŁAŚ MNIEJSZEJ LICZBY?

Tu Pan mnie ma, Panie Pantalon. Aż się zaśmiałam w głos. Przecież to oczywiste. Nie wybrałam mniejszej liczby, ponieważ realizacja tego tematu jest dla mnie prosta, dysponuję wszystkimi potrzebnymi materiałami, mam to już od dawna przemyślane i ułożone w głowie.

Co jeśli ktoś w pytaniu o gotowość do zmiany (krok dugi) na skali wybierze 1 ? Wtedy należy sobie zadać dodatkowe pytanie: CO BYŁOBY POTRZEBNE, ŻEBY 1 ZAMIENIŁO SIĘ W 2?  Pomijamy wówczas krok trzeci i przechodzimy bezpośrednio do kroku czwartego.

Przez kolejne kroki przechodzę już z szybkością błyskawicy.

Krok czwarty: WYOBRAŹ SOBIE, ŻE NASTĄPIŁA ZMIANA, JAKIE BYŁYBY JEJ POZYTYWNE SKUTKI? Przekładając to na moje wyzwanie: WYOBRAŹ SOBIE, ŻE MASZ JUŻ GOTOWĄ STRONĘ – JAKIE BYŁYBY TEGO POZYTYWNE SKUTKI?

Tu poszło jak po maśle. To chyba najdłuższa odpowiedź. Cała długa lista pozytywnych skutków: bardzo dużo osób wiedziałoby na bieżąco czym się zajmuję, moje teksty pisane na blogu od razu trafiałyby do szerszej publiczności. Inspirowałabym zamieszczając ciekawe linki, filmy, materiały, wystąpienia. Dzieliłabym się fascynującymi książkami, energetyzującą muzyką. Miałabym szansę komentowania i umieszczania coachingowych przemyśleń. Mogłabym łączyć z coachingiem inne swoje pasje: podróże i nurkowanie. Pojawiałaby się szansa na informację zwrotną od innych. Moja praca stałaby się bardziej interaktywna. Promowałabym coaching i rozwój. Skuteczniej promowałabym swoją pracę.

Krok piąty: DLACZEGO TE SKUTKI SĄ DLA CIEBIE WAŻNE?

Zależy mi, żeby dzielić się z innymi moją pasją, która jednocześnie jest moją pracą. To szansa na pokazanie się z różnych stron, szansa na inspirowanie innych do rozwoju. Taka inwestycja zawsze przekłada się na życie zawodowe.

Krok szósty to tylko postawienie kropki nad i. JAKI JEST NASTĘPNY KROK, JEŻELI TAKOWY ISTNIEJE?

W poniedziałek 14 listopada robię dokładny plan działań, zestawiam materiały, wypisuję osoby, które mogłyby mi pomóc w razie potrzeby I ZABIERAM SIĘ DO PRACY!!!

Dlaczego Błyskawiczna Motywacja jest skuteczna? Dlatego, że zawsze odnosi się do wewnętrznej motywacji, zmusza do poszukania własnych powodów, odkrywa motywy i rozpala iskrę działania.

Trudno opisać energię, która we mnie wstąpiła po zadaniu sobie 6 pytań. Jedno wiem na pewno: do 24 listopada, do moich urodzin, strona coachingowa na facebooku będzie gotowa.

Skąd to wiem? Uświadomiłam sobie, jak bardzo chcę ją zrobić, jak bardzo jest to dla mnie ważne i jakie to ,w gruncie rzeczy, proste. Jest coś jeszcze. Publiczne zobowiązanie się do czegoś zwiększa prawdopodobieństwo zrobienia tego o 25%. Na sali sądowej mówi się o wiarygodności świadka, a mówiąc potocznie, chodzi tu po prostu o ZACHOWANIE TWARZY.

Wróć